Przypowiastka o słuchu

Autor: P H, Gatunek: Poezja, Dodano: 17 sierpnia 2011, 16:46:08

Ciemność – krzyknęli, odpowiedział: ciemność. Hasło przepustką było do królestwa pełnego dźwięku, duchoty i kroków. Niegdyś, powabne damą i trefnisiem, rozporządzało kotliną z zarzeczem. Dzisiaj, jak kość rzucone na śniegu, zdane na łaskę najgorszej z pór roku, bije na alarm przekornej elegii.

 

A stukot idzie w te,

a stukot idzie w te,

przemierza twoją krtań

i bije o twój mózg,

rozsadza niemal go –

                                   Nie zawitałem w te strony przypadkiem, tutaj przyszedłem i stąd rozrastałem. A teraz ona stoi kością w gardle, kością na śniegu, którym studzę krtań –

 

Lecz ja nie po to. Wróciłem po dźwięki, z dźwięków powstałem, w dźwięki się obrócę,

będę jak moi, co przeszli i przyjdą, czy to skrzypieniem śniegu czy dzwoneczkiem.

 

Dzwoneczek:

Ciemność doskierwa.

Kiedyś było lepiej.

Chodził starzec z brodą

i rozbudzał jasne,

a gdy świt przychodził

machał metalicznie.

 

Ciemno i zimno. Czuł, że nim telepie, była granica i on do niej doszedł. Czuł jak mu dzwonią, wiedział, że tak będzie.

 

Dzwon:

On nam wyznaczył,

ponad nas się uniósł

i znów uderzył o ziemię.

Nie było łatwo,

nie było jasno,

gdy idziemy,

gdyśmy.

I w jego rytmie nasze kołysanie,

choć nie sądziłem wtedy, dziś inaczej:

zostało parę słów, które zgubiły zdanie.

 

I napisano: Pan rzekł: Będziesz jak świst, jak gwizd, jak stuk, lecz ciebie nie będzie, bo mną cię uczynię. Dotąd te słowa wciąż powstają we mnie; ty mnie stworzyłeś i dzięki mnie jesteś. Rzekł Pan: Sługą twoim ten, kto twoim panem.

 

Stukot:

A twoje kroki takie duszne

wrastały w poduszkę,

rosły nade mną

i nagle ciemność,

nagłe spojrzenie,

czyje? nie wiem.

Bo kto to byłem ja

i kto to byłaś ty?

A może było tak,

że my – bezpańskie psy,

gryzące kości?

 

Patrz, masz stolicę. Czemu cała w śniegu, z krtanią na wierzchu i nie może śpiewać?

Stary, krainę wypłukano z dźwięków, raz mróz ją ścina, potem znów roztopy,

gardła wąwozów krztuszą się i dławią, a my wraz z nimi –

 

Gong:

Pamiętasz jeszcze:

siódma, park (deszczem

znaczony),

przerwano,

zawołano

na obiad, nigdy nie dokończony?

 

I przyszła chwila. Raz strach, a raz czekał. Słyszał, że jego ciało - dźwięki, słyszał. Czuł ciemno, zimno. Czuł, brakuje czegoś. Zdążył zrozumieć, że o niego chodzi.

Więcej nie było.

Był stukot, skrzypienie. To było mało.

Nic więcej nie było.

Komentarze (7)

  • Oj, to taka relacja z etapu na którym każdy siebie samego pozdrawia, wycina kozikiem inicjał, w sumie masz "rację" - dobrze to odnotować, bo później smakują te zapachy. Tak czy siak, poza zasadnością: zajebiście kumasz prozodię i potrafisz se czapkę w odpowiednią stronę odwrócić (nie ma w tym cienia ironii, to dojrzałe komplementy); czytałem poprzednie, zrobiły wrażenie, będę się uważnie przyglądał, bo Twoja optyka fajnie deprecjonuje wiele zmurszałych ustaleń (hm?).

  • Ło kurwa - `94! No, to jest elegancko!

  • Patrz, chłopaku - był taki ziomek, co też piękne wsady jako gówniarz zaliczał (nieodżałowane http://nieszuflada.pl/klasa.asp?idklasy=72362&idautora=5762&rodzaj=1), ale się chyba skutecznie wypisał (czy nie o tę subtelną dwuznaczność nam chodzi?), a był (jest) też taki co w odpowiednim czasie obręcz przespawał, pokmiń gdzie latał jako Twój rówieśnik - http://nieszuflada.pl/autor.asp?idautora=1716

    Tak rzucam (sic!) tylko, żadne dwutakty, bo widzę super potencjał. Startuj do Biura w tym roku, ale nie daj się skurwić. Lektur Ci chyba nie trzeba (nie wypada) polecać, słychać tu i Jacoba, i Reverdy`ego, "wszystko gra".

  • Mam to szczęście, że mogłam czytać twoje pierwsze teksty :-) Fajnie, że nie marnujesz potencjału.

  • Jesteś genialny!

    • P H
    • 18 sierpnia 2011, 10:30:38

    Tomku, bardzo dziękuję za miłe słowa (to zawsze podnosi człowieka) i rady.

    Agnieszko, Łukaszu, dziękuję.

  • Jeżeli mnie, który na barokowo-rimbaudowską obfitość słowa reaguje alergią, tekst się podoba - musi być dobry:)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się