Piosenka sopelka lodu

Autor: P H, Gatunek: Poezja, Dodano: 02 sierpnia 2010, 19:56:35

„A Izraelici szli przez środek morza po suchej ziemi, mając mur z wód po prawej i po lewej stronie.” 
                                 Ks. Wyjścia 
  
Mroźna zimna. Przyprószony dach, 
z którego zwisa moja ostra głowa, 
aby przez okno zobaczyć mężczyznę 
z okiem utkwionym w nieruchomym wersie – 
wszystko stanęło i wszystko w nim trwa: 
  
Lud wstrzymany pośrodku morza, 
spieniona woda, jeźdźcy i rydwany. 
Słowem: siarczysty mróz 
w tym jednym wersie. 
 
 
I tutaj cały świat stanął 
wstrzymany w pół kroku –
 
kruki przestały skrzeczeć, 
dachy nie utoną już w powodzi światła. 
  
Co uziemione, nigdy nie powstanie, 
wpisane w poczet tego, co nie było, 
tylko mu słowa służą za obronę, 
tylko te słowa, których wciąż brakuje 
i ja, sopelek lodu, władca słów.

Komentarze (7)

  • Posiliłem się tym bochnem pszenicznym gęsto przesianym ziarnami rozmaitości.
    "zwisa moja ostra głowa" - taki typ obrazowania ok. Wyostrzona od mrozu i tak ogólnie do ciachania - jajeczne skojarzenie, lubię taki typ chwytu
    Rzucić na sito i z reszty mocno podkreślić jeden wątek, a reszta powinna wyniknąć w domyśle. Nadmiar słowa i zbędne dodatki dekoncentrują czytelnika.
    Przejrzysta forma zawsze pozwala skupić uwagę na wątku i stąd jej użycie nadaje dobrą komunikację w odbiorze.

    • P H
    • 04 sierpnia 2010, 13:16:35

    :)

    • P H
    • 08 sierpnia 2010, 21:31:55

    dziś jestem w stanie bronić tylko ostatniej strofki.

    • P H
    • 08 sierpnia 2010, 21:31:55

    dziś jestem w stanie bronić tylko ostatniej strofki.

  • Słowem: siarczysty mróz
    w tym jednym wersie.
    Cały sie broni, a przytoczony wyżej - bardzo.

    • P H
    • 12 sierpnia 2010, 12:35:15

    dziękuję :)

  • Pawle, bardzo dobry utwór.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się