List Galilejczyka dyktowany w drodze do Jerozolimy

Autor: P H, Gatunek: Poezja, Dodano: 14 sierpnia 2010, 12:06:31

Gdzie ja cię teraz znajdę, Magdaleno?

W którym ukryta będziesz ciele,

a w którym ciele mam zamieszkać?

 

Bo nie mam wcale mieszkań wielu

i jedno jest moje mieszkanie,

lecz nikt mi nie chce dać adresu.

 

Bo tyle jestem, Magdaleno,

o ile twoje ciemnie włosy

zamieszkiwały w moich stopach.

 

Lecz teraz nie ma włosów, nogi

powoli giną w kurzu, twarz

ziemią się staje. Teraz widzę:

to wszystko, co mam zapełnić ,

jest dziełem tylko twoich włosów.

 

A więc dbaj o nie, czesz je często,

mieszkaj w Magdali, kupuj mirrę,

i napisz jaki jest twój adres,

i nie patrz na mnie, gdy mam odejść.

Komentarze (19)

    • P H
    • 14 sierpnia 2010, 12:06:45

    trochę zbyt patetyczne.

  • A może zrezygnować z drugiej zwrotki? I pod koniec wyczuwa się jakąś niepewność. Że to jeszcze nie to

    • P H
    • 14 sierpnia 2010, 12:34:58

    może i tak. ale myślę, że akurat druga jest dość dobra. potem idę w banalność. a, dobra. jak już dodałem - niech tak będzie. :)

  • Patetyczne? Chyba nie.Spowiedź peela- Chrystusa i te włosy. I właśnie ta druga zwrotka jest świetna , parafraza w Domie mojego Ojca jest mieszkań wiele. Bardzo na tak. Ta niepewność - gdy wiemy juz jak było na pewno a moze nie wiemy?
    Jeszcze ty wróce panie Pawle:)

  • Panie Pawełku. Jedno zdanie nie może zaprzeczać drugiemu nawet w wierszu, chyba, że to zabieg celowy, a tu tego nie dostrzegam. I chyba mieszkanie, nie mieszkania.

  • A no tak. Bo ja się na Piśmie Świetym nie znam i żadne cytaty z tegoż nigdy mi się nie kołaczą po głowie. Przepraszam.

  • mi się ten patos bardzo podoba, choć wystarczy mi trzecia i czwarta strofa.
    w pozostałych rażą mnie zwroty w stylu adres, mieszkanie, zamieszkać - zbyt potoczne, "ziemne" i bezpłciowe, kiedy właśnie te określenia są najistotniejsze.
    w trzeciej i czwartej jest o wiele lepiej, bo potoczność włosów, stóp, kurzu, ziemi w takim zestawie i układzie staje się wzniosłe i wyjątkowe.
    gdyby popracować nad układem tych dwóch strof to byłby całkiem niezły wiersz
    [trzecia strofa - "o ile twoje..." - tu jest coś nie tak - nie podoba mi się to sformułowanie, może powinno być bez "o"... "ciemne" też zbyteczne.
    czwarta strofa - rażący układ w wersie, dziwna interpunkcja (dlaczego przecinki?), po co taki rytm wiersza? "co zapełnić mam" - układ jak z piosenki popowej - ni do rymu, ni do taktu... (dlaczego nie: "co mam zapełnić"?). "jest dziełem tylko twoich włosów" - "tylko" również zbędne, nic nowego nie wnosi, a rozbija prostotę zrozumienia, którego doświadczył peel.

    • P H
    • 14 sierpnia 2010, 13:03:33

    p. Jarosławie, dziękuję.

    P. Wando, hm... trochę poprawiłem. :) tekst raczej na odstrzał. Ewangelia: "W moim domu jest mieszkań wiele". Inne nawiązanie - 9 rozdział Łk, koło wersu 50. Zaraz poszukam dokładniej.

    p. Antku, zgadzam się z Pańskimi uwagami, ale nie będę tu tak zasadniczych zmian wprowadzał.

    • P H
    • 14 sierpnia 2010, 13:06:16

    Jezus mu odpowiedział: "Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć".

    Łk 9, 58


    W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce.

    J 14,2

  • Mam tuż przed sobą całą półkę świętości. Jest Pismo Święte, jest tłumaczenie Dobrej Nowiny Witwickiego, jest Biblia Wujka. Jest Św Marek Brandstaettera. Muszę to sobie odświeżyć.

    • P H
    • 14 sierpnia 2010, 13:58:29

    moje cytaty z Biblii Tysiąclecia. Najlepiej moim zdaniem na polski tłumaczył Miłosz.

  • Przepraszam ,że popełniłem w tym upale okropną pomyłkę :"w domu ", a nie w domie:):) Co do tłumaczeń Miłosza- zgadzam się ,jednak całej Biblii spolszczyć mu się nie udało, najlepiej- Księgę 5 Megilot.

    • P H
    • 14 sierpnia 2010, 15:27:13

    lubię taką letnią pogodę ;)

    Miłosz to jeden z najlepszych polskich translatorów w ogóle.

  • panie Pawle, jest niezle, choc wydaje mi sie, ze lepszy wiersz powstalby z punktu widzenia Magdaleny

    • P H
    • 14 sierpnia 2010, 18:19:55

    tak, to dobry pomysł. :)

    • P H
    • 14 sierpnia 2010, 18:19:56

    tak, to dobry pomysł. :)

    • P H
    • 14 sierpnia 2010, 18:20:23

    ależ mi dubluje te komentarze.:((

  • mniam!

  • Dobry wiersz, a może nieco obniżć tonację w ten sposób:

    Gdzie teraz znajdę cię, Magdaleno?
    W którym ciele będziesz ukryta,
    a w którym ciele mam zamieszkać?

    Bo nie mam wcale wielu mieszkań
    i jedno jest moje mieszkanie,
    lecz nikt nie chce mi dać adresu.

    Bo tyle mnie, Magdaleno,
    ile twoje ciemnie włosy
    zamieszkiwały w moich stopach.

    Lecz teraz nie ma włosów, nogi
    powoli giną w kurzu, twarz
    ziemią się staje. Teraz widzę:
    to wszystko, co mam zapełnić ,
    jest dziełem tylko twoich włosów.

    A więc dbaj o nie, czesz je często,
    mieszkaj w Magdali, kupuj mirrę,
    i napisz jaki jest twój adres,
    i nie patrz na mnie, gdy mam odejść.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się