Lament pociągowy (proza poetycka)

Autor: P H, Gatunek: Poezja, Dodano: 12 sierpnia 2010, 11:17:59

         Spotkał go raz, w pociągu i dla niego, skromnego bibliotekarza, ten człowiek będzie wiecznie otwierał butelkę.

         Przybierze odtąd zacięty wyraz twarzy, wpatrzony tępo w zatyczkę i napięte mięśnie.

         A bibliotekarz popatrzy chwilę i odejdzie. Zostawi, biednego, sam na sam z butelką, aby mógł wreszcie otworzyć i napić się, bo jest bardzo spragniony.

        A potem wysiąść na tej, a tej stacji i pójść gdzieś daleko, gdzie? Nogi poniosą.

Komentarze (7)

  • I?

    • P H
    • 12 sierpnia 2010, 12:34:54

    jakieś pół roku ma ten teksty.

    I tyle ;)

  • Taki Pawełkowy (Przepraszam, że tak się spoufalam). Widziany przez lornetkę, a może przez filtr wspomnienia - nie - raczej wyobraźni. Jak zawsze przyjemność z czytania.

  • Z przyjemnościa i za pania Wanda- Pawełkowo:):)

  • I?

    • P H
    • 13 sierpnia 2010, 16:07:49

    Dziękuję za wgląd. :)

    Krzysiu, jest tak źle z tym tekstem? :))

    • P H
    • 13 sierpnia 2010, 16:08:00

    pozwolę sobie na poufałość ;)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się